certyfikat energetyczny,
chirurg pruszcz gda?ski,
chusty do noszenia dzieci,
donice,
meble kuchenne gdynia,
muzeum bursztynu w gdańsku,
tynki gipsowe maszynowo szczecin,
Archiwum newsów - Rozmowy o płacach w kopalniach
2007-12-19
Rozmowy o płacach w kopalniach
Związkowcy z Kompanii Węglowej wznowili w środę, po kilkugodzinnej przerwie,
rozmowy z zarządem firmy w sprawie wzrostu płac w przyszłym roku.
W czasie przerwy strony analizowały swoje propozycje. Klops rozmów może
oznaczać strajk generalny w kopalniach.
W Jastrzębskiej Spółce Węglowej, gdzie także nie ma dotychczas porozumienia płac,
związkowcy zapowiedzieli na czwartek blokadę wysyłki węgla z kopalń, a w
strajkującej od poniedziałku kopalni "Budryk" rozpoczęła się okupacja
siedziby zarządu spółki. Zarząd Kompanii Węglowej proponuje m.in. średni
wzrost płac w przyszłym roku o 11 proc. i zróżnicowanie podwyżek w
zależności od miejsca i charakteru pracy poszczególnych górników. Najciężej
pracujący dostaliby z okładem 14 proc. Związkowcy są gotowi zgodzić się na
zróżnicowanie podwyżek, ale chcą, aby zwiększyła się pula przeznaczona na
wynagrodzenia.
"Możemy zaaprobować zróżnicowanie wysokości wzrostu płac oraz zrezygnować z
postulatów dotyczących wzrostu w tym roku, ale w zamian oczekujemy większego
wzrostu w przyszłym roku" - powiedział szef górniczej "Solidarności",
Dominik Kolorz.
Wówczas średnia podwyżka musiałaby być znacznie wyższa niż 14 proc., czego
początkowo domagali się związkowcy. Jak powiedział Kolorz, według propozycji
zarządu, górnicy w ścianach i przodkach dostaliby ok. 430 zł brutto więcej,
a według propozycji związków - ok. 735 zł. To pokazuje skalę rozbieżności.
Według KW, wzrost płac górników w 2008 r. wyniósłby - w zależności od
charakteru pracy - od 4 do 14,2 proc., według związków - od 6,5 do więcej niż 20
proc.
Prezes Kompanii, Grzegorz Pawłaszek, powiedział przed kolejną turą
negocjacji, że propozycje związkowe są nie do przyjęcia dla firmy.
Rozmowy w sprawie płac odbyły się także w Jastrzębskiej Spółce Węglowej
(JSW). Szef "Solidarności" w tej firmie, Sławomir Kozłowski, ocenił, że
układ jest możliwe. Jeżeli jednak, do kompromisu nie dojdzie, to na
czwartek związkowcy zapowiedzieli blokadę wysyłki węgla z kopalń spółki do
koksowni i hut. Nie zamierzają z kolei zaprzestawać wydobycia węgla.
Według Kozłowskiego, spór dotyczy obecnie "dziesiętnych części procenta".
Związkowcy domagali się wcześniej wzrostu płac w tym roku o 11 proc., potem
zgodzili się na 9,5 proc. Zarząd spółki proponował maksymalnie 8,5 proc.,
ale - jak mówił szef "S" w JSW - teraz zakończony jest zaaprobować 9,1 proc. To
jednak dla związkowców zbyt nieco. 1 proc. wzrostu to w JSW nakład pieniężny ok. 15 mln
zł. Związkowcy liczą teraz na zaproszenie do kolejnej tury rozmów.
Żadne rokowania nie toczą się przeciwnie zaś w strajkującej od poniedziałku
samodzielnej kopalni "Budryk" w Ornontowicach, która ma być przyłączona do
JSW. Protestujące związki zawodowe chcą zmiany warunków przyłączenia kopalni
do JSW, aby górnicy z "Budryka" w perspektywie zarabiali tyle samo co
pracownicy jastrzębskich kopalń.
Jak powiedział rzecznik kopalni, Mirosław Kwiatkowski, w środę po południu
kilkuset strajkujących weszło do siedziby zarządu spółki. Okupują korytarze
i biura, czekając na wjazd prezesa kopalni. Wcześniej zarząd deklarował,
że nie podejmie rozmów zanim strajk nie zostanie zakończony. Kierownictwo
kopalni informuje, że przeszło środek załogi deklaruje ciągota podjęcia pracy;
wielu pracowników niespodziewanie wzięło urlopy lub korzysta ze zwolnień chorobowych.
Każda dwadzieścia cztery godziny strajku to ok. 2,5 mln zł utraconych przychodów.
W Katowickim Holdingu Węglowym rozpoczęte około południa rozmowy na temat
dodatkowych świadczeń dla załogi w tym roku, nadal trwały w środę po godz.
15.
« powrot
Copyright 1996-2007 Siatka Onet.pl SA