certyfikat energetyczny,
chirurg pruszcz gda?ski,
chusty do noszenia dzieci,
donice,
meble kuchenne gdynia,
muzeum bursztynu w gdańsku,
tynki gipsowe maszynowo szczecin,
Archiwum newsów - Belgia: ziemia tylko dla mówiących po niderlandzku
2007-12-20
Technologię odczytu dostarcza IVONA
ODSŁUCHAJ
Belgia: ziemia tylko dla mówiących po niderlandzku
Orzeczenie radnych flamandzkiej gminy Zaventem pod Brukselą, że gminną ziemię
mogą pozyskiwać tylko osoby znające niderlandzki, wywołała w czwartek falę
pytań do Komisji Europejskiej (KE) o zgodność decyzji z prawem UE.
System prawny do zakupu ziemi miałoby też przysługiwać osobom, które zadeklarują
gotowość do nauki języka niderlandzkiego i zapiszą się na szkolenie.
Unijni korespondenci dopytywali KE, czy nie jest to oczywista dyskryminacja
ze względów językowych, zakazana w unijnym prawie. Ale KE nabrała w tej
sprawie wody w wargi. "Nie mamy żadnej opinii" - powtarzał rzecznik
odpowiadający za swobody obywatelskie, Friso Roscam Abbing. Tłumaczył, że KE
na razie czeka na opinię władz belgijskich, o którą się zwróciła. Odmówił
potwierdzenia, że uzależnienie sprzedaży gminnej ziemi od znajomości języka
jest dyskryminacją.
To następny spór w podzielonej na regiony Belgii, który obrazuje, jak
głębokie są językowe animozje pośrodku mieszkańcami francuskojęzycznej Walonii
i niderlandzkojęzczonej Flandrii.
Władze Zaventem nie kryją, że chodzi im o podkreślenie flamandzkiego
charakteru gminy. "Jest detalicznie normalne, że nabywca jest zobowiązany do
pewnego wysiłku na rzecz integracji; mówiąc w języku danego regionu
przyczynia się w ten sposób do dobrego współżycia lokalnej społeczności" -
tłumaczył zastępca burmistrza Eric Van Rompuy.
Nowe przepisy stanowią, że wspólnota może sprzedać ziemię jeno osobom
niderlandzkojęzycznym. W razie wątpliwości znajomość języka ocenia powołana
przez gminę komitet. Pod warunkiem kandydat nie zna języka, musi się zobowiązać, że
zapisze się na szkolenie. Jeżeli odmawia i szkolenieu i egzaminu przed komisją, do
sprzedaży ziemi nie może dojść, przy czym wspólnota nie zwraca kosztów, jakie w
związku z planowaną transakcją poniósł kupujący.
Inne warunki sprzedaży mówią o długości dotychczasowego zamieszkania w
gminie, wieku, liczbie dzieci i ewentualnego zatrudnienia na miejscu.
Wspólnota ogłosiła, że po raz pierwszy przepisy będą zastosowane podczas
trwającej sprzedaży 76 działek budowlanych. O tym, kto zostanie nabywcą, ma
zadecydować rada gminna w marcu.
Belgię dzieli na pół językowa linia demarkacyjna - jeno Bruksela, jako stolica
kraju, jest formalnie dwujęzyczna. W praktyce ok. 85-90 proc. jej
mieszkańców mówi po francuszczyzna. Przedmieścia Brukseli to już przeciwnie zaś
terytorium Flandrii, gdzie obowiązuje wyłącznie zbiór znaków flamandzki. Rzecz w
tym, że wielu frankofonów wyprowadza się na tańsze i spokojniejsze
przedmieścia z przepełnionej Brukseli. Ich natłok budzi protesty
niderlandzkojęzycznych mieszkańców i władz.
Flamandzkie gminy pod Brukselą cieszą się popularnością także wśród
zagranicznych urzędników instytucji europejskich i NATO, mających siedzibę w
Brukseli. Większość z nich nie zna niderlandzkiego; na co dzień w pracy
porozumiewają się przede wszystkim po angielsku i francusku.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA